Zima 1996

Temperatura prawie minus 40 stopni
ostry pomruk wiatru, cichy szelest zimna
namietny pocalunek zimy -
miasto zdobyte
na kazdej szybie srebrny kwiat
symbol niewinnosci i uleglosci
ani jednego platka sniegu;
opisac krysztalu zimno, szarosc twarzy zimy
szarosc miasta od krawedzi chodnika
po czubki drzew, sine powietrze
samotnosc mezczyzny wygladajacego przez okno
goraca krew karmi wyobraznie
w tak wielkim miescie tyle jest milosci
w tak wielkim miescie tylu jest niekochanych
tyle spragnionych ust