Zielona karta

Gdy otworzyl list z nadrukiem
urzedu emigracyjnego to z wrazenia usiadl
wiadomosc dotarla do niego jak huragan
obezwladnila i polamala psychike:
wstrzymal oddech, rozplakal sie jak dziecko,
on rzeznik cwiartujacy zwierzeta od osmiu lat
(zimno chlodni powykrzywialo mu palce
a skóra twarzy nabrala koloru olowiu)
czlowiek bez pieknych wspomnien emigracyjnych,
namietnosci i pragnien - otrzymal zielona karta.

Choc dawno wyzbyl sie swoich marzen
szalenstwa i rozpedu zyciowego
otrzymal zielona karte,
oczy kiedys wyblakle zobaczyly zielony kolor zycia,
uszy o przytepionym sluchu - uslyszaly
dobiegajace z dala glosy:

nikt juz nie bedzie wyzywac go od Pollack
tepych emigrantow, przybledow
teraz bedzie mogl sie odszczekac
przeciez otrzymal zielona karte
cialo jego zrozumialo, krew uderzyla do glowy
zbyt gorace litery parzyly w oczy
serce, ktorego myslal, ze nie ma oszalalo.