Zawieram z toba przymierze Ameryko
"Przymierze moje, ktore zawieram pomiedzy Mna a toba oraz twoim potomstwem, bedzie trwalo z pokolenia na pokolenie jako przymierze wieczne, abym byl Bogiem twoim, potem twego potomstwa. I oddaje tobie i twym przyszlym potomkom kraj, w ktorym przebywasz, caly kraj Kanaan, jako wlasnosc na wieki, i bede ich Bogiemn".
Ziemio obiecana Ameryko!!! zawieram z toba przymierze
czyli uklad handlowy na pewnych warunkach:
bede sie modlil za ciebie wieczorami
(a ty zapewnisz mi kielbase i pierogi z kapusta
jestem Polakiem, to moje ulubione potrawy)
gdy nikt nie widzi, nie zazdrosci, nie slyszy,
bo sztandar twoj jest jak noc utkana gwiazdami
powiedz co mozesz mi jeszcze oferowac
i ile to mnie bedzie kosztowalo, czy w ogole to mi sie oplaca?
ty jestes ode mnie bogatsza ja wiem
o te pierogi, kielbase, prace, noc i sztandar z gwiazdami
takich rzeczy u nas nie ma to znaczy sa,
ale nie ma, sama rozumiesz, ty Ameryko jestes taka wielka
w twoich wielkich dloniach dojrzewaja dolary
a w moich tylko piasek.
W zamian daje ci moje mlode zycie, ktore jest jeszcze rozowe,
silne miesnie, poezje slawiaca cie od rana do wieczora
wieczna przyjazn i szacunek, sny i marzenia.
Dlaczego sie krzywisz, mowisz, ze to malo,
ze kazdy to moze oferowac a nawet jeszcze wiecej
Ameryko...!!!
co jeszcze wiecej mozna dac ?
za tak male rzeczy jak pierogi, kielbasa, wiersze.
|