Tygrysek
Moj ukochany kotek - tygrysek
jest moim zrodlem radosci
spi obok mnie, zegna mnie w oknie,
wita wraz z pierwszym krokiem na schodach
dzikie jego serce jest piekne i czule, choc niesmiale
madrzejszy od Sokratesa, a gdy pomrukuje,
slysze w tej muzyce wroble rankiem swiergocace,
jego cztery lapy to cuda natury
wspina sie na nich na moje kolana
dumnie kroczy obok mnie,
siersc jego to gwiazdozbior przyjemnosci
zapuszczam w nim palce rakiet
i lece na leb na szyje w kosmos nieznanych
dreszczy, rozkoszy, milego laskotania serca,
a on glaskac sie pozwala, wachluje sie ogonem,
tyle jest w tym sekretu i dostojenstwa,
ze nie jeden faraon takiego nie mial.
Rosnie we mnie wierszem,
rozkwita we mnie miloscia niczym
szybka blyskawica na niebie, w ktorym sa
ptaki niebieskie, ale ty wiesz, ze na nie
nie wolno polowac, i niech twoje zielone oczy
koloru lak niebieskich zawsze beda otwarte
a miauczenie z twych ust droga mleczna
na poboczach, ktorej rosna dzwonki srebrne
swym dzwonieniem ostrzegaja przed
pusta miseczka, reka ktora jesc podaje
i glaszcze grzbiet twoj wybrezony jest
jak nawias zamykajacy zdanie:
ty jestes, ja jestem.
|