Chicagowskie cmentarze

Na tyle zieleni moga pozwolic
sobie tylko umarli, spokoju, ciszy,
spiewu ptakow moga pozazdroscic
im tylko zywi:
jakie ladne wypielegnowane, wychuchane
swoja estetyka spedzaja sen nie jednemu
wlascicielowi przydomowego ogrodka,
sprawiaja wrazenie parku dla zakochanych
sa przedsionkiem do miejsca,
w ktorym zostana rozwiazane wszystkie zagadki
wiatr lagodnie rozwiewa wlosy traw
ale z gorliwoscia slepca
zczytuje nazwiska umarlych
po nim nikt juz nie przeczyta.