Ameryko
Pozwol mi wejsc do lozka, zamienic sie w sciany,
byc melodia serc, przeniknac do duszy,
byc galazka bzu na stole, gwiazda na niebie,
abym mogl podsluchac jak o tobie mowia
nowoprzyjezdni, jak cie kochaja, jak cie szanuja
kocham cie, kocham cie, uwielbiam
sama powiedz jak cie nie kochac
nie wspominac dobrze skoro tylu
smialkow urodzilas, bylas im matka.
|