Strata czy zysk

Z faktu tego, ze nad tym zastanawiam sie
nic nie wynika, bo co ma wynikac?
opowiadac bitwy, sztormy, glód, beznadzieje
opisywac miasta, twarze ludzkie, kobiece piersi
chytrosc ludzka, podstepy podlych, swoja naiwnosc
dziwic sie kultura, zastanawiac sie nad tradycjami
nadsluchiwac glosu wewnetrznego i rozsedku
mówic, ze strach ma wielkie oczy, rece to porecze
a glowa czesto sluzy do przebijania muru
nic nie da, czlowiek siejacy przez cale zycie zyto
ma wlasny swiat, w jego oczach jasno plona
zielone doliny i wzgórza, jesienne purpure topole i brzozy.
San Francisco Civic Center
tlum ludzi, targ artystycznego rzemiosla
amerykanskich Indian
instrumenty leza pod drzewami
tak samo dzidy, tomahawki, strzaly, pióropusze
Indianie teraz sa folklorem Ameryki, artystami
czarownik plemienia patrzy w metalowe lusterko
bada czy kolorowe paski farby dobrze sa polozone
za chwile ociezale podniose sie z ziemi
wojownicy, odloza fajki z marihuana
puszki z piwem, obetra usta po hot dogach
zatancza orlim lotem taniec zaklinaczy deszczu
przez moment glosy ich beda unosic sie w powietrzu
aby po chwili upasc pod nogi pedzecych
jak stado bawolów - turystów.