Rece

Mówia, ze praca jest blogoslawienstwem czlowieka
dziesiec zwinnych palców i caly czlowiek jest w cenie
jego zycie, rodzina, bliscy i krewni licza sie z nim
tylko dwie rece i zmaganie sie z calym swiatem
one sa osia powodzenia i radosci
sa jeszcze slowa, ale one niczego nie buduja tylko burza
jest jeszcze glowa czyli rozum – krótki
i serce, ale ono jest uwiezione w klatce piersiowej
slabe i bardzo mokre, najwazniejsze sa rece
one to wszystko wypracowuja
gotowe w kazdej chwili udusic zludzenia
albo wybudowac przyszlosc
bo stworzone sa do pracy i zmagan
one nie znosza ruchów niepewnych nóg,
galopujacej wyobrazni
zawsze wierne, podadza chusteczke do lez
ukolysza do snu bijace jak dzwon serce
garbate, kosciste, koslawe dziesiec palców
a tyle w nich brutalnej sily, slodkiej namietnosci
zawsze gotowe w aniolów nas przerobic