Nauka czytania

W obozie dla uchodzców byl na kilku lekcjach angielskiego
ale wtedy nic nie wchodzilo do glowy
praca byla wazniejsza, po dwóch latach
przelecial do San Francisco
i od razu stal sie nieomal nedzarzem bez znajomosci jezyka
bez krewnych czy znajomych ginal w oczach
w przeciagu kilku miesiecy wydal wszystkie oszczednosci.
Praca, której szukal nie byla mu dana
zaczal wiec nowe zycie od nauki czytania
wtedy przyszla depresja, czarnym skrzydlem
przeslonila mu oczy, niewiele slów potrafil
prawidlowo wymówic, mylil czasy
dzien nie byl mu przychylny
a noc spedzal na czuwaniu
z czasem nauczyl zachowywac sie i ubierac
jak wszyscy, znalazl prace w kuchni
przy myciu podlóg i talerzy za najmniejsza stawke
z lekkim sercem wydawal ciezko zarobione pieniadze
nie troszczac sie o jutro ani o to co o nim
rodzina w kraju pomysli
z zapalem rzucil sie w wir zycia, uciech
byl mlody, o pieknej twarzy
wino smakowalo mu jak nigdy przedtem