Święta Janina

Przemek Zambrzycki

Przemek Zambrzycki Ksiądz Kalikst to prawdziwy ksiądz. Jezdzi po wszelkich dziurach i zakamarkach, uczy i odprawia mszę.

Msza odbyła się we wsi Oktiabr, to taka mała wioseczka zamieszkała na pół przez Polaków na pół przez Kazachów. Polacy to wysiedleńcy z okolic Żytomierza. Los rzucił ich w Kazachstan w po 36 roku. polski kosciół Kiedyś wszyscy Polacy we wsi mówili po kazachsku, a Kazachowie po Polsku. Potem po wojnie we wsi osiedlono Kazachów z Chin i trochę się wszystko zmieniło.

Wszędzie słychać ładny polski z zabawnym wschodnim akcentem. Twarze bardzo zróżnicowane. Wesołe rumiane dzieci nieśmiało oglądają się za siebie i patrzą na nowego obcego a potem odwracają się kryjąc uśmiech zakłopotania i z wesołym dziecięcym śmiechem uciekają do sieni aby z tamtąd z ukrycia znowu obserwować nowoprzybyłych.
polski kosciół Chłopcy w porządnych portkach i wyprasowanych koszulach a dziewczynki w lakierowanych bucikach i z kokardami we włosach witają Naszego Kochanego Księdza. Wszyscy odświetnie ubrani, bo przecież to Niedziela. Starsze osoby równie dostojnie ubrane idą na mszę. Twarze spokojne, z piętnem wspólnego losu które nie do końca zdołało zetrzeć czesto nieświadome różnice pochodzenia.

polski kosciół Tam gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w imię Moje tam i Ja jestem między nimi - mówi Pismo. Msza odbywa się w wiejskim domku. W sieni rzędy butów a w pierwszym pokoju śpiewają pieśń po polsku przy akompaniamencie elektrycznego pianina. Ksiądz Kalikst tymczasem spowiada. Konfesjonał w dzieciństwie kojarzył mi się zawsze z najciemniejszym kątem kościoła. Zbudowany był z jakiegoś ciemnego drzewa jeszcze czarniejszego od wszystkich grzechów które przezeń wylatywały spowrotem w świat. Konfesjonał Księdza Kaliksta to wybielona sypialnia z wiejskim drewnianym łóżkiem na którym piętrzy się piramida z białych haftowanych poduszek. Przez okienko z ramą pomalowaną jasnym błękitem wpływa Łaska Boża w formie wiosennego słońca.

polski kosciół W całej chacie w oknach między zewnętrzną szybą a wewnętrzną leżą świerze kwiatki i kolorowe tasiemki. Ołtarz to stół z czystym wiejskim obrusem. Na ścianach wiszą ozdobione kwiatkami święte obrazy przywiezione jeszcze z Żytomierza. Oprócz tego wiszą Portrety Papieża, rodzinne zdjęcia, fotografia Prezydenta Rzeczpospolitej.

polski kosciół Modlitwa po polsku, kazanie po rosyjsku. Intencja za miejscowych i jak zawsze za Panią Janinę. Pani Janina jest nauczycielką z Polski. Jeździ autobusem od wsi do wsi i uczy polskiego. Niedawno wzięła na wychowanie 3 letniego Andrzejka - sierotę. Wszędzie ją szanują i kochają. Nazywają ją Świetą Janiną.

Dzieci się cieszą bo Ksiądz Kalikst rozdał święte obrazki. I mnie się dostał Świety Krzysztof.

Przemek Zambrzycki i Gaz69 w rozkroku Po mszy ludzie się rozchodzą do domów.

Do Alma Aty godzina drogi autobusem.
Myślę o nieskończonej i niewynagradzalnej krzywdzie, której sami pokrzywdzeni są nawet nie świadomi.

Długa jest wiosna tego roku. Ulewy ciągną się już sześć tygodni. Za to step nie zdążyło wypalić śłońce. Za parę dni przekwitną maki i beskresna krwawa czerwień zamieni się na jakiś czas w morze zieleni.

 


Świat