Techniką szerokiej miało poprowadzonej, nowoczesnej plamy Jerzy Feiner tworzy swoje obrazy. Szeroka płaska plama, drga pod swoją powierzchnią. Porusza się, aby w ostatecznym efekcie przemienić się, jak w kalejdoskopie w jednolitą kompozycyjną całość. Jego technika malarska jest rezultatem głębokich przemian, jakie dokonują się stale w malarstwie na przestrzeni dziejów. Wielowarstwowe wizerunki zmieniają się w technikę a la prima, w puentylizm, i całego szeregu technik nowoczesnych, łącznie z Nowojorską tzw. Techniką Pola.
Płaska, szeroka, nowoczesna plama działa tu inaczej i pod pozorem pustki, kryje działania wibracyjne. Oszczędność wyrazu powierzchni narasta w wypadku łączenia się z następną plamą. Zetknięcie się plam powoduje dramat kolorystyczny. Którego efektem eksplodującym, jest głęboka luminacja barwna. Ogarnia ona całą powierzchnię obrazu. Zmienia całkowicie kolorystyczny układ wszystkich zależnych, płaskich plam barwnych. W skrajnych i szczytowych wypadkach dochodzi do efektów fluorescencji barwnej, powodowanej rzadkim zjawiskiem szczególnego wyważenia kolorystycznego. Mistrzem takich kolorystycznych manipulacji był Verones. Zwłaszcza jego obrazy znajdujące się we Wiedeńskiej kolekcji unaoczniają tą jego wielką umiejętność. Efekt świecenia barwnego jest wynikiem zależności dwóch kontrastujących barw i neutralizującego podłoża na którego tle występuje zjawisko.
Narracja obrazów wyraża się w bogatej tematyce. Tematyce rozwijanej w symbolicznych znalach, aluzjach portretowych, historycznych czy biblijnych. Ale jest to działanie drugoplanowe o podłożu ironiczno - metaforycznym. Na pierwszym planie pojawia się dyskusyjna relacja do sztuki historycznej. Już Maria Hussakowska-Bogusz, pisząc o Feinerze wydobyła to zagadnienie. Ten neohistoryczny rys, jest charakterystyczny dla całej sztuki JF. Jest on często nazywany kontynuatorem Starych Mistrzów. Ta twórczość jest świadectwem, że nawet najbardziej rewolucyjna sztuka po latach znajduje się idealnie dopasowana do łańcucha ewolucyjnych przejawów artystycznych.
Bogaty warsztat techniczny przy pomocy różnych narzędzi artystycznych zostaje użyty do rozmaitych kompozycji. Obojętnie co artysta chce wyrazić w każdym jego dziele pojawia się ta sama szeroka płaska plama. Podobne brzmienie kolorystyczne. Ten sam ton uderzenia pędzla i ten sam koncert kompozycyjny.
Inspiracje tematyczne są wynikiem przeżyć z niekończących się podróży. Tworzą one jedną wielką podróż życia. Są stałym rejestrowaniem aktualnych stanów duszy , otoczenia, ludzi czasem przyrody. Często też artysta-odrywa się od rzeczywistości przenosząc się w kraj fantazji, baśni czy alegorii. Wraca też do szczęśliwych wspomnień z dzieciństwa z małego i malowniczego żydowskiego miasteczka Skałatu, położonego w pobliżu Zbrucza, owianego niezwyklą atmosfera zmieszaną z kulturą i tradycjami Żydów Chassydów, prawosławnych Ukrainców i szczątkowej ekskluzywnej arystokracji polskięj. Ten cały zjawiskowy splot jawił się na tle olśniewającej przyrody, samoistnej architelaury tego małego prowincjonalnego miasteczka na rubieżach Galicji, w którym dominowaly żydowskie synagogi, domy modlitewne, łaźnie liturgiczne, ruiny zamku, cerkiew i kościóił. Cały ten barwny i pulsujący życiem świat, rozwiał się w przeszłości i znałazł się poza niedostępnymi granicami nieistnienia.
Cykl zw. Malarskie Mity, nie jest dowiązaniem się do jakichkolwiek mitów czy legend. Trudno tu doszukać się ilustracyjnych związków. Malarskie Mity są jedynie pretekstem malarskim. Mają wyrażać radość malowania, żywiołowość i eksplozję malarskiej energii. W tych wielkich obrazach widać doświadczenia jakie artysta wyniósł z prac nad malarstwem ściennym, które wykonał na terenie słonecznej Italii w Pałacu Della Porta.
Materia malarska i kompozycyjna pulsuje jak wszechogarniający żywioł. Narasta do kukulminującego forte. Na płaszczyznach malarskich jawią i kłębią się postacie w przedziwnych kostiumach. Tworzy korowody z balów maskowych. Jest to zawsze spektakl barwny odświętny i pełen radości. Choć czasem wśród rozbawionego tłumu pojawi się trupia czaszka jako znak zakonczenia zabawy i jest to widmo z pod znaku memento morri. W tym to rozumieniu można Malarskie Mity odnieść do wszystkich mitów świata i nadać obrazom tym znaczenie uniwersalne, o charakterze generalnym filozoficznym i ogólnoludzkim.
Na uwagę zasługuje też zrozumienie znaków i symboli których cała masa wiruje dookola głównych akcentów. Są to ptaki które zawsze występują - jako symbole wolności ale i ulotności życia i jego przemijania. Latające ryby są symbolami paradoksów życiowych. Węże to symbole wieczności, nieśmiertelności, ale też zdrady, zniszczenia, ognia i pożarów a nade wszystko to symbole walki i wojny. Smoki i krokodyle to są potwory strzegące skarby a też i tajemnice. Rola ich jest więc szczególna gdyż świat widziany oczyma artysty jest pełen tajemnic. Zwierzęta mieszają się z ptakami. Koguty symbolizują pychę, zakłamanie ale też i urodę męską. Pawie - piękno życia, miłości i szczęście. Łabędzie będące królewskimi ptakami, symbolizują bogactwo ciuchowe, życie zmysłowe i przeobrażenia spirytualne. Wszystko to splata się w jedną wielką metaforę; urody życia. Jest ona traktowana czasem półżartem albo półserio.
Narracyjna strona obrazów jest traktowana też półżartem, półserio. Prace uzyskują pozory luźnej, przypadkowej, nieskrępowanej ścisłymi regułami kompozycji. ren wyszukany styl łączy się ze zniewalającym wdziękiem infantylicznej atmosfery. Trudno jest jednak doszukać się konkretnych ilustracyjnych związków. A jeżeli są to jako samoistna koncepcja wydarzeń interpretowana bardzo indywidualnie jak np. w obrazie święty Wojciech wśród Pogan, w którym koncepcja atmosfery wydarzeń jest bardziej współczesna niż historyczna.